Zdobnictwo kolcami jeżozwierza
Zanim biali kupcy przywieźli Crow koraliki i barwniki anilinowe, przedmioty codziennego użytku i ubrania wykonywano z dostępnych naturalnych materiałów. Wśród nich był jeden szczególnie ciekawy materiał. Mianowicie długie szczeciny, sztywne i ostre, jakie posiada Urson - gatunek jeżozwierza charakterystyczny dla kontynentu północnoamerykańskiego. Biały błyszczący kolor szczeciny łatwo poddawał się barwieniu poprzez zamaczanie w ciepłej w wodzie z dodatkiem korzeni, roślin, kwiatów lub owoców. Szczeciny segregowano według długości i grubości - zależnie od zastosowania. Przygotowanie szczeciny zaczynano od eliminacji jej ostrych końcówek i gniecenia ich cylindryczną rurkowatą formą z rogu. W ten sposób otrzymywano cienką wstążkę którą można było łatwo formować. Niekiedy trzymano ją w ustach aby ją zmiękczyć, co upraszczało późniejsze manipulowanie nią. Zespalano je włóknami za pomocą szydeł z kości. Kolce jeżozwierza były przechowywane w małych torebkach wyrabianych z pęcherzy, których nie mogły przebić. (...)
Haft odgrywał wielką rolę w życiu kobiet, dzięki niemu organizowały się w Stowarzyszenie Hafciarek Kolcem Jeżozwierza - strażniczek tradycji wielkiego dzieła, przekazywujących następnym pokoleniom motywy dekoracyjne używane od wieków. Zdarzało się, że duża ilość prac wykonywanych cierpliwie przez jedną kobietę i uznanych za ich wystawność i przepych dawała tej kobiecie uznanie i miejsce na równi z wojownikiem znanym ze sławnych czynów. (...)
Motywy dekoracyjne generalnie pozostawały ograniczone barierami stawianymi przez kolce stosowano wzory geometryczne: linie, krzyże, prostokąty i kolorowe szachownice odznaczające się na białym tle lub częściej na tle złocistym. (...)
Zdobnictwo koralikami
W początkach XIX wieku Crow weszli w posiadanie pierwszych szklanych koralików. Uzyskali je na drodze wymiany z sąsiednimi plemionami, lub w wyniku handlu z białymi kupcami. Wyprodukowane w Wenecji paciorki były grube, matowe i nieregularne. Przebyły one bardzo długą drogę na grzbietach jucznych koni nim ozdobiły ubiory i szyje ludzi z plemienia Crow - w wyniku czego nazwano je koralikami konia (perles poney lub pony beads).
Wybór kolorów był ograniczony. Obok białego, czarnego, czerwonego i bursztynowego najbardziej popularne były wszelkie odmiany niebieskich. (...)
Około 1840 roku pojawiają się koraliki w rozmiarach mniejszych niż pony beads. Wraz z nimi pojawiają się metalowe igły i nici. Coraz rzadziej używa się zwierzęcych włókien i rogowych szydeł. Nowe koraliki są idealne do delikatnego haftu i do stosowania nowych wzorów. (...)
Ubrania ze skóry zdobione koralikami ewoluowały powoli, w zasadzie dalej zachowywały kształt zwierzęcia, z którego były wykonane. Przykładowo: krój bluzy wymagał dwóch sztuk skór muflona, jelenia czy daniela. Były one odpowiednio cięte tak by dwa duże płaty skóry tworzyły przód i tył, zaś odcięte części stanowiły rękawy, na rękawach szyja zwierzęcia zawijała się wokół nadgarstka, zaś łapy zwisały luźno i były pocięte na frędzle. (...)
W ciągu ostatnich dziesięcioleci XIX wieku wzory wykonywane przez Crow osiągnęły bardzo wysoki poziom. Uprząż, torby, ubrania stają się prawdziwymi dziełami sztuki. Pomiędzy nimi znaczącą rolę odgrywały kołyski dziecięce. (...)